Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koty odkrywają nową muzykę. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Koty odkrywają nową muzykę. Pokaż wszystkie posty

sobota, 22 sierpnia 2015

Fallulah, MØ & Oh Land, czyli duńska muzyka

Hej!

Mam wrażenie, że ostatnio na blogu są tylko posty Agi. Trzeba to zmienić! Każda z autorek powinna udzielać się regularnie. Wracam więc z kolejnym muzycznym postem. Dobrych artystów nigdy za wiele. I jeszcze takich mniej znanych, ale wciąż wartych odkrycia.

Zapraszam do czytania!

Na pierwszy ogień pójdzie Fallulah, a właściwie Maria Apetri - duńska piosenkarka i autorka tekstów. Urodziła się 6 lutego 1985 roku w Danii. Jak dotąd wydała dwa albumy - The Black Cat Neighborhood (2010) i Escapism (2013). Pierwsza płyta zyskała tytuł platynowej i pomogła artystce w zdobyciu prestiżowej nagrody muzycznej P3 Guld.


Fallulah była porównywana do Mariny & The Diamonds, Adele czy Florence & The Machine, ale jest raczej mniej kontrowersyjna niż Marina i weselsza od Florence. Swoją muzykę określa jako "pomieszanie indie rock'a z bałkańskimi bitami".



Zachęcam do przesłuchania obu albumów, ale to właśnie The Black Cat Neighborhood podbił moje serce i częściej do niego wracam. 
***
Kolejną artystkę, którą wam przybliżę będzie czyli Karen Marie Ørsted. Dunka urodzona 13 sierpnia 1988 w Odense tworzy muzykę elektryczną z dodatkami indie popu czy soulu. Jej pseudonim, będący też akronimem imienia i nazwiska (Marie Ørsted =  ) w języku duńskim oznacza dziewicę, pokojówkę, dziewczynę jak i panienkę.


Debiutancki album artystki - No Mythologies to Follow - ukazał się 10 marca 2014 roku.

***
Ostatnią piosenkarką przedstawioną w tym poście będzie Nanna Øland Fabricius tworząca pod pseudonimem Oh Land. Na co dzień mieszkająca w Nowym Yorku artystka urodziła się 2 maja 1985 roku w Kopenhadze. Oprócz bycia piosenkarką i autorką tekstów jest też producentką. Jak dotąd wydała cztery albumy: Fauna (2008), Oh Land (2011), Wish Bone (2013) i Earth Sick (2014).















Oh Land tworzy głównie muzykę pop i elektroniczną.

Po kliknięciu na tytuł albumu, przeniesie was na Spotify. Myślę, że będzie to wygodniejsze, niż szukanie pojedynczych piosenek w sieci.

W pisaniu tego posta pomogła mi głównie kochana Wikipedia (i polska, i angielska), portal last.fm, YouTube i ten blog. W przyszłości zamierzam bardziej szczegółowo przybliżyć wam te artystki, ale pod odkryciu ich narodowości, postanowiłam je niehonorowo wpakować do jednego postu. Chociaż teoretycznie każda specjalizuje się w innym typie muzyki. Ale pomińmy te szczegóły i cieszmy się muzyką. :)

Co do cieszenia się muzyką - wraz z dziewczynami zaktualizowałyśmy playlistę, która widnieje na górze bloga. Tam to jest dopiero pomieszanie gatunków... 

Nie przedłużając już więcej, żegnam was bardzo serdecznie! I zachęcam do podzielenia się swoją opinią na temat posta w komentarzach.

Do napisania!

PS. W najbliższym czasie planujemy dodać post z TAGiem, do którego nominowała nas Anga.

PPS. Czym byłby wpis na tym blogu bez mnóstwa post scriptum?

PPPS. No właśnie - niczym. Dlatego zapraszamy do lajkowania naszej stronki na Facebooku!

wtorek, 4 sierpnia 2015

Paramore

Czy myślałyście kiedyś, że ścieżka dźwiękowa ze Zmierzchu zmieni wasze życie? Nie? Ja także. 
Ale przejdę do sedna tematu, a mam tu na myśli zespół Paramore. Natknęłam się na niego, gdy miałam fazę na serię książek Stephenie Meyer. Nagrali piosenkę "Decode", która stała się częścią soundtracku. 

Zespół wziął nazwę od słowa "paramour", które oznacza sekretnego kochanka, albo jak wyszukałam w translatorach, "lubego" lub "lubą".  

Źródło: Paramore.ORG

Paramore powstało w 2004, a rok później nagrali swoją pierwszą płytę - All We Know Is Falling. Wtedy, w skład grupy wchodzili: Hayley Williams, Jeremy Davis, Taylor York oraz bracia Josh i Zac Farro .
Chwilę po nagraniu ich pierwszego utworu, Conspiracy, z zespołu odszedł Jeremy. „Kanapa na okładce All We Know Is Falling jest pusta, tuż obok znajduje się cień kogoś odchodzącego, jest to Jeremy opuszczający nas i my czujący jak gdyby było tu puste miejsce”(Hayley). Po miesiącach nieobecności, udało się im jednak przekonać Davisa do powrotu. 




W 2007 zespół nagrał kolejny album - RIOT! Nazwa oznacza "nagły wybuch niekontrolowanych emocji", albo, jak znowu wygooglowałam, "zamieszki, rozróby". Było to słowo, które "podsumowywało wszystko".  
Również w 2007, zostali wybrani przez magazyn Alternative Press najlepszym zespołem roku, a także zostali nominowani go nagrody Grammy jako "Najlepszy nowy artysta". Przegrali jednak z Amy Winehouse.




W 2009 powstał album - brand new eyes. Nie, nie zrobiłam błędu. Nazwa celowo została napisana z małej litery, ponieważ Hayley, jak sama przyznała, rzadko używa wielkich liter. 
Okładka przedstawia motyla, którego Hayley znalazła w samochodzie swojej mamy. Podczas tworzenia "Brick By Boring Brick" zespół przypomniał sobie o nim i postanowił umieścić jako symbol czegoś, co po naprawieniu tworzy coś naprawdę pięknego.     




W 2010 z zespołu odeszli bracia Farro, ale nie przeszkodziło to pozostałym członkom Paramore w tworzeniu. Co więcej, stało się inspiracją do wielu piosenek,

Na przełomie 2012 i 2013 roku wydany został album Paramore. "[album] nazywał się tak przez prawie cały proces tworzenia. W zasadzie to, co zwykle zabiera nam tygodnie, żeby to ukończyć i nazwać, tym razem zajęło nam tylko 5 minut rozmowy. Całe tworzenie tego albumu było odkrywaniem na nowo nas samych jako zespołu i przyjaciół. Był to proces, który pozwolił nam na wolność w odkrywaniu nowego terytorium artystycznie i wyzwalaniu się jako muzycy, piosenkarze, jako ludzie! Szczerze, odczuwaliśmy, że najlepszym sposobem będzie nadanie mu nazwy tego, czym jest. Ten album to my" (Hayley)




Uwielbiam Paramore za ich energię i szczerość, które można zauważyć chyba w ich wszystkich piosenkach. Widać także jakie mają podejście do swoich fanów, także Polaków!
Zespół dostaje mnóstwo prezentów i przyznał, że jednym z najdziwniejszych była deska klozetowa. "Zdobyli" ją podczas jednego ze spotkań z fanami i była podpisana przez wszystkich obecnych :P 




Sporo informacji zaczerpnęłam z tej stronki. Chcących więcej zapraszam do przejrzenia artykułów ParaWiki!
Źródło: paramore.net (oficjalna strona zespołu)
Na samo zakończenie chciałabym zachęcić wszystkich do przesłuchania ich piosenek. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie. 
W tym miejscu miałam wypisać swoje ulubione utwory, ale po chwili zastanowienia, zdałam sobie sprawę, że kocham wszystkie, więc macie je powyżej :P

wtorek, 30 czerwca 2015

Selah Sue

Hej!

Pewnie każdy z was kojarzy reklamę Kinder Bueno z wampirem i pewną wpadającą w ucho piosenką...

Tak przy okazji: piosenka nazywa się This World i można odsłuchać jej TUTAJ.

Niestety mało osób kojarzy piosenkarkę, która This World wykonuje. A szkoda. W dzisiejszym poście przybliżę wam troszkę postać tej artystki.

Źródło wywiadu: KLIK
A piosenkę wykonuje niejaka Selah Sue (właściwie Sanne Putseys) urodzona 3 maja 1989 roku w Leuven. Jest to belgijska piosenkarka i autorka tekstów. Nie miała ambicji by zostać piosenkarką. Wręcz przeciwnie - chciała zostać baleriną i od szóstego do dwunastego roku tańczyła. Natomiast w wieku piętnastu lat zaczęła komponować swoje własne piosenki i grać na gitarze akustycznej.

To ukształtowało brzmienie, z którego znana jest do dziś. Jest to mieszanka muzyki soul, hip-hop, funk i reggae.

W swoich tekstach Selah skupia się głównie na emocjach. Lubi je analizować. Piosenki tworzy w języku angielskim, ponieważ śpiewanie po niderlandzku nie brzmi dobrze.

Do tej pory zostały wydane jej dwa albumy: Selah Sue (2011) i Reason (2015).

Oba są dostępne do posłuchania na YouTube poniżej:




Źródło wywiadu: KLIK
Selah porównuje się do takich artystek jak Amy Winehouse czy Duffy. Z Amy wspólny ma na pewno mocny i lekko zachrypnięty głos, ale także długie włosy upięte w fantazyjną fryzurę.

Wokalistka przyznała, że jej pierwszy album był o tym, jak nauczyć się akceptować siebie, ponieważ było to dla niej trudne.

Dodała też, że nienawidziła chodzić na zakupy i aż do czternastego roku życia chodziła w ubraniach brata. Teraz oczywiście cieszą ją prezenty, które dostaje od Chanel, ale nie przeszkadza jej to w chodzeniu w ciuchach z H&M.





Spotkaliście się kiedyś z twórczością Selah? Co sądzicie o młodej artystce? 

poniedziałek, 8 czerwca 2015

Zella Day

Hejka!
Youtube pomaga odkrywać nowych artystów. Naprawdę. Szczególnie jeśli cały czas ogląda się teledyski i szuka nowych. Właśnie tak odkryłam Zellę Day (a właściwie Zellę Day Kerr) - amerykańską piosenkarkę i autorkę tekstów.
Żeby wpis wyglądał na dłuższy i bardziej profesjonalny napiszę tutaj czego dowiedziałam się o bohaterce dzisiejszego wpisu.
A więc zaczynamy!
Zella Day Kerr urodziła się 13 marca 1995 roku w Pinetop-Lakeside. Jest to miasto w Stanach Zjednoczonych, w stanie Arizona. Dorastała tam razem z siostrą Mią.
I to by było na tyle z prywatnego życia Zelli (tylko tyle znalazłam na Wikipedii, przysięgam). Można jeszcze dodać, że od najmłodszych lat miała styczność z muzyką. Jej rodzice prowadzili jedyną kawiarnię w mieście, gdzie grano na żywo. To rozbudziło w niej naturalne pragnienie do pisania muzyki.
Poza tym Zella jest zodiakalną rybą, a tej informacji nie mogło tutaj zabraknąć.
Zdjęcie pochodzi ze strony bohemiandiesel.com/art-music/music/zella-day

















Jedna z piosenek Zelli - Sacrifice - pojawiła się na oficjalnym soundtracku do filmu Zbuntowana.
Możecie odsłuchać ją poniżej:


Zella określana jest jako weselsza Lana Del Rey. Można się z tym zgodzić, ponieważ jej muzyka jest bardziej popowa i optymistyczna - da się w niech wychwycić elektryczne nuty. Jednak jest trochę smutku, nawet w jej najbardziej żywiołowych kawałkach.
(Źródło: http://www.theguardian.com/music/2014/aug/15/zella-day-new-band-of-the-week-18)

W jej albumie senny i nierealny nastrój przeplata się z mocniejszymi popowymi melodiami i tworzy coś, co jest całkowicie hipnotyzujące.
(Źródło: http://www.sputnikmusic.com/review/64756/Zella-Day-Zella-Day/)

Na stronach tych znajdują się same pozytywne opinie o muzyce Zelii. Młodą artystkę porównuję się do wspomnianej wcześniej Lany Del Rey, Florence Welch, Lorde, MØ i do szkockiego zespołu
Chvrches.
Możecie przekonać się czy pochwały te są zasłużone i odtworzyć albumy Zelli. Pierwszy z nich to Kicker wydany w tym roku i zawierający 12 utworów. Na oficjalnym kanale piosenkarki można odsłuchać większość z nich, ale w playlistach zawarłam tylko 9 kawałków.



Teoretycznie te piosenki też znajdują się na albumie, ale pierwotnie wydane były jako epka

Co sądzicie o Zelli? Słyszeliście o niej wcześniej?

PS. Mam nadzieję, że jest wystarczająco profesjonalnie. Starałam się nie wplatać żartów w co każdą linijkę. Czasami jest to trudne, szczególnie jeśli coś prosi się o skomentowanie!

PPS. Miłego słuchania!