Czy myślałyście kiedyś, że ścieżka dźwiękowa ze Zmierzchu zmieni wasze życie? Nie? Ja także.
Ale przejdę do sedna tematu, a mam tu na myśli zespół Paramore. Natknęłam się na niego, gdy miałam fazę na serię książek Stephenie Meyer. Nagrali piosenkę "Decode", która stała się częścią soundtracku.
Zespół wziął nazwę od słowa "paramour", które oznacza sekretnego kochanka, albo jak wyszukałam w translatorach, "lubego" lub "lubą".
![]() |
| Źródło: Paramore.ORG |
Paramore powstało w 2004, a rok później nagrali swoją pierwszą płytę - All We Know Is Falling. Wtedy, w skład grupy wchodzili: Hayley Williams, Jeremy Davis, Taylor York oraz bracia Josh i Zac Farro .
Chwilę po nagraniu ich pierwszego utworu, Conspiracy, z zespołu odszedł Jeremy. „Kanapa na okładce All We Know Is Falling jest pusta, tuż obok znajduje się cień kogoś odchodzącego, jest to Jeremy opuszczający nas i my czujący jak gdyby było tu puste miejsce”(Hayley). Po miesiącach nieobecności, udało się im jednak przekonać Davisa do powrotu.
W 2007 zespół nagrał kolejny album - RIOT! Nazwa oznacza "nagły wybuch niekontrolowanych emocji", albo, jak znowu wygooglowałam, "zamieszki, rozróby". Było to słowo, które "podsumowywało wszystko".
Również w 2007, zostali wybrani przez magazyn Alternative Press najlepszym zespołem roku, a także zostali nominowani go nagrody Grammy jako "Najlepszy nowy artysta". Przegrali jednak z Amy Winehouse.
W 2009 powstał album - brand new eyes. Nie, nie zrobiłam błędu. Nazwa celowo została napisana z małej litery, ponieważ Hayley, jak sama przyznała, rzadko używa wielkich liter.
Okładka przedstawia motyla, którego Hayley znalazła w samochodzie swojej mamy. Podczas tworzenia "Brick By Boring Brick" zespół przypomniał sobie o nim i postanowił umieścić jako symbol czegoś, co po naprawieniu tworzy coś naprawdę pięknego.
W 2010 z zespołu odeszli bracia Farro, ale nie przeszkodziło to pozostałym członkom Paramore w tworzeniu. Co więcej, stało się inspiracją do wielu piosenek,
Na przełomie 2012 i 2013 roku wydany został album Paramore. "[album] nazywał się tak przez prawie cały proces tworzenia. W zasadzie to, co zwykle zabiera nam tygodnie, żeby to ukończyć i nazwać, tym razem zajęło nam tylko 5 minut rozmowy. Całe tworzenie tego albumu było odkrywaniem na nowo nas samych jako zespołu i przyjaciół. Był to proces, który pozwolił nam na wolność w odkrywaniu nowego terytorium artystycznie i wyzwalaniu się jako muzycy, piosenkarze, jako ludzie! Szczerze, odczuwaliśmy, że najlepszym sposobem będzie nadanie mu nazwy tego, czym jest. Ten album to my" (Hayley)
Uwielbiam Paramore za ich energię i szczerość, które można zauważyć chyba w ich wszystkich piosenkach. Widać także jakie mają podejście do swoich fanów, także Polaków!
Zespół dostaje mnóstwo prezentów i przyznał, że jednym z najdziwniejszych była deska klozetowa. "Zdobyli" ją podczas jednego ze spotkań z fanami i była podpisana przez wszystkich obecnych :P
Sporo informacji zaczerpnęłam z tej stronki. Chcących więcej zapraszam do przejrzenia artykułów ParaWiki!
Na samo zakończenie chciałabym zachęcić wszystkich do przesłuchania ich piosenek. Myślę, że każdy znajdzie coś dla siebie.
W tym miejscu miałam wypisać swoje ulubione utwory, ale po chwili zastanowienia, zdałam sobie sprawę, że kocham wszystkie, więc macie je powyżej :P










