środa, 13 maja 2015

Cała prawda o niezwykle spóźnialskich lasencjach

Wiemy, nie było nas tu aż od... długo. To wszystko przez egzaminy gimnazjalne, które na szczęście są już za nami.
Postanowiłyśmy odpowiedzieć tylko na wasze pytania, a TAGi zostawimy sobie na bardziej luźniejszy okres. A więc...

Jak długo prowadzisz bloga?
Aga: Ogólnie blogi prowadzę od  bardzo dawna. Mój pierwszy blog był o Ewie Farnej i mam wrażenie, że w linku strzeliłam jakiegoś błęda ortograficznego. Prowadziłam go z dziewczyną poznaną przez Internet. Miałyśmy co do niego WIELKIE plany, ale wraz z upływem wakacji w ogóle zapomniałyśmy o swoim istnieniu. Miałam może wtedy z 11 lat.
Fey: Od 28 sierpnia 2011 roku. Był to blog o serialu Tajemnice Domu Anubisa. Dla zainteresowanych: link.
Duża: Mój pierwszy blog to: www.ksiazki-polecane.blogspot.com, który prowadziłam razem z Agą. Od kiedy? O to mnie nie pytajcie. Ja ledwo pamiętam daty urodzin najbliższych osób ;) 

Jakie posty najbardziej lubisz pisać?
Aga: Chyba najłatwiej pisze mi się posty o książkach, serialach, itp. Przychodzą na luzie, bo nie muszę się zbytnio skupiać na pisaniu, dlatego że to płynie po prostu ze mnie. Przelewam swoje emocje, odczucia.
Fey: Lubię tłumaczyć różne rzeczy. To szukanie informacji, przeglądanie źródeł... Uwielbiam to.
Duża: Ogólnie nie mam ulubionego rodzaju postów, Jak mam coś do napisania, to po prostu o tym piszę. Najlepiej się czuję w postach typu: Pierdolenie o Szopenie ;p Nienawidzę pisać postów o tym, dlaczego jest pusto na blogu, dlaczego się nie udzielamy, tłumaczyć się z nieobecności ;c Czuję się wtedy źle, nie dość że nudzę czytelników, to jeszcze zaśmiecam bloga jakimiś duperelami ;/

Ulubiona piosenka?
Mamy piosenki, których słuchamy na okrągło, Jednak problem w tym, że często odkrywamy nowe i nasza lista się wydłuża. Nie możemy na chwilę obecną podać tytułu jednej piosenki, ale z radością informujemy Was, że lista piosenek, które nam się podobają będzie aktualizowana (to ta na paseczku u góry ;p)

Co robisz, gdy za oknem pada deszcz?
Fey & Aga: Dokładnie to samo, zanim zaczął padać deszcz. Pogoda za oknem nie ma tu nic do gadania! 
Duża: Czytam, oglądam seriale, gram w Simsy... Boże! Naprawdę jestem aż takim "nołlajfem"?!

Ulubiona pora roku? 
Aga: Zdecydowanie wiosna. Mimo że mam alergię na pyłki. I momentami mam wrażenie, że nos mi eksploduje. To nic. Zupełnie mi to nie przeszkadza. 
Fey: Wiosna, zdecydowanie wiosna. Ale lubię też zimę. No i lato. W sumie to o jesieni zapomniałam. 
Duża: Uwielbiam jazdę na nartach, ale kiedy na dworze nie ma śniegu, tylko z nieba leci jakieś dziwne, białe coś, to mnie jasna cholerka chce trafić! Kocham lato! To, że mogę się długo szlajać po wsi, jest ciepło i nie muszę przejmować się krótkimi spodniami, które w trakcie zimy są moim problemem. Muszę koniecznie nosić jeansy, bo na osobę mojego wzrostu (193 cm, wyjawiłam to! Tak, jestem dziewczyną. Nie, nie jestem "dżender" xD) nie ma innych spodni ;/ W lecie jestem zmuszona do golenia nóg xD Wiosna jest świetna, bo można zrzucić te grube, ciężkie kurtki i mieć luzik, ale jednak nie zawsze jest pogoda taka, jak ta, którą ukazują w kolorowych czasopismach ;/ Jesień...? Lubię, ale źle mi się kojarzy, bo przerzucam się wtedy z moich kochanych trampek na zimówki ;/

Chciałabyś w przyszłości być bardzo bogata czy raczej to nie jest ważne? 
Aga: Zacytuję dosyć znane powiedzonko. Lepiej płakać w nowym aucie niż na rowerze. Czy jakoś tak. Ale tak na poważnie to pieniądze nie są dla mnie jakimś wyznacznikiem oceny osobowości. Nie mówię też, że chciałabym mieszkać pod mostem, czy coś w ten deseń, ale nie pragnę także wielkiej fortuny. Byle wystarczyło mi na podróż dookoła świata (no i na auto, którym ten świat objadę, bo jakoś bałabym się jechać autostopem, chyba wiecie o co mi chodzi ^^).
Fey: Bardzo bogata nie. Ludzie bogaci mają trudne życie (dlatego że są bogaci). Lepiej zainwestować pieniądze w podróże dookoła świata niż wydawać je na torebki Chanel. Według Agi/Zuzy/mnie oczywiście.
Duża: Nie jest to dla mnie ważne. Chcę mieć fajną pracę, męża i dzieci. Ewentualnie, jeśli nikt mnie nie będzie chciał, pieska, dwa lub ewentualnie siedem. marzy mi się dom z ogródkiem, wysokimi futrynami i wysokimi meblami w kuchni, żebym nie musiała kroić chleba w pozycji "półsedesowej" lub schylając się xD

Jakie macie plany na przyszłość?   
Aga: Chyba już nawet kiedyś o tym pisałam. Strasznie kręci mnie kryminalistyka, co oczywiście moi rodzice uważają za dziwne i całkowicie pozbawione sensu. Znalazłam więc coś pomiędzy tym a przedmiotami ścisłymi: chemia kryminalna. Ale czy coś z tego wyjdzie, zobaczymy za trzy lata, gdy przyjdzie czas na wybór studiów.  
Fey: Nie wiem czy dziewczyny już o tym pisały, ale mówią o tym cały czas. Temat przewodni: Europa! - Wiesz, jedźmy na Niemcy przez Czechy, od razu Pragę zobaczymy! - No dobra, ale co po Niemczech? Belgia czy Holandia? - A nie miała być Francja? - ... No dobra, zmyśliłam to. Ale ma taki sam sens jak wszystkie nasze próby układania trasy. 
Duża: Odpowiem na to pytanie tak, jak odpowiadam wszystkim, którzy pytają do jakiej szkoły idę: "Jak się dowiem, to ci powiem".


Co jest Waszą motywacją?
Naszą motywacją najczęściej jesteśmy my same. Opieprzamy się, gdy długo nic nikt nie pisze i to pobudza nas do dalszego działania. No i oczywiście wasze cudne komentarze. Jest to nasz kolejny silniczek napędowy.


Jak zaczęła się Wasza przyjaźń?
Aga: Z Dużą zaczęłam się już przyjaźnić w przedszkolu. Chyba nawet chodziłyśmy do tej samej grupy. W podstawówce stałyśmy się BFF, ale na zielonej szkole, w trzeciej klasie miałyśmy naszą legendarną kłótnię. Jak to zwykle bywa, powód był błahy: Duża chciała obejrzeć High School Musical i niestety nie na mojej mp4 tylko innej koleżanki. Szczerze, to były najgorsze dwa tygodnie w moim życiu. Natomiast z Fey poznałam się dopiero w czwartej klasie. Przyjaźniłyśmy się od samego początku, ale dopiero gimnazjum nas ZJEDNOCZYŁO!
Fey: Najwcześniej poznałam Dużą Zuzę. Gdy zaczynałam podstawówkę, nikt nie chciał pokazać mi gdzie jest szatnia (tłumaczyli mi to tyle razy,ale ja nadal nie ogarniałam. Albo mnie nie lubili). No i wtedy wkroczyła Zuza. Siedziałyśmy potem na religii przez całą podstawówkę. A z Agą tak jakoś wyszło. Serio, to było tak stopniowo, że nawet same nie wiemy kiedy się to zaczęło. Ale punktem zwrotnym naszej znajomości mogła być fascynacja One Direction (oh my gods) lub zamiłowanie do czipsów o smaku żeberek w miodzie,
Duża: Z Agą znamy się od przedszkola, ale zabijcie mnie nie wiem, jak zaczęłyśmy się przyjaźnić.. ;c Zawsze trzymałyśmy się we cztery: Patrycja, Kornelia, Agnieszka i ja. Teraz też się przyjaźnimy, ale nasz kontakt troszkę się pogorszył. Kiedyś ja i Kola byłyśmy nierozłączne tak, jak Agnieszka z Patrycją. Teraz Kornelia z Pati są bff a my z Agą "musimy się znosić" xd Z Zuzką też znam się od bardzo dawna, bo mamy wspólną kuzynkę. Dawniej nie spędzałyśmy czasu razem, ale kiedy Fey przyszła do naszej szkoły w czwartej klasie to jakoś tak się stało, że się zaprzyjaźniłyśmy. Myślę, że dziewczyny wyjaśnią Wam to jaśniej, bo ja, jak widać nie pamiętam tego aż tak dobrze ;)


Bardzo dziękujemy wszystkim osobom, które zadały nam te pytania oraz tym, którzy byli w stanie poświęcić się i przeczytać nasze wypociny. 

piątek, 1 maja 2015

ToMiNo

A teraz czas na posta pod tytułem: "Chciałybyśmy się czymś pochwalić". Jak już pewnie wiecie (a przynajmniej wydaje nam się, że wiecie) kochamy muzykę. Ja i Duża bierzemy czynny udział w zespole wokalnym w naszej gminie i nagrałyśmy już dwie płyty.
Niedawno założyłyśmy kanał na youtube i wrzuciłyśmy piosenki. Byłoby nam bardzo miło, gdybyście poświęcili trochę czasu na wysłuchanie nas.
Tutaj macie link do jednej piosenki. Jeśli chcecie więcej to piszcie w komentarzach, albo sami poszperajcie na kanale :)

Ps. Zgadnijcie w których momentach śpiewamy ^^



czwartek, 23 kwietnia 2015

Światowy Dzień Książki i nie tylko

Nareszcie jesteśmy po egzaminach i mamy dużo, dużo więcej wolnego czasu. Obiecuję, że posty będą pojawiać się teraz regularnie (minimum raz w tygodniu). Już kilka jest w trakcie tworzenia, więc nie jest źle.
Jako że dzisiaj jest Światowy Dzień Książki chciałam oznajmić, iż wznawiamy również naszego poprzedniego bloga o książkach. Myślałyśmy wcześniej o pisaniu recenzji różnych lektur itd., ale niezbyt miałyśmy pomysł jak to wcielić w życie. Na szczęście przypomniało nam się o Polecanych Książkach. Tam możecie sobie zaglądać i czytać opisy książek. Oczywiście zawsze będziemy informować o tym, że jest coś nowego.
Poza tym dziękujemy za wszystkie pytania nadesłane na aska oraz te z komentarzy. Wkrótce pojawią się dwa posty z odpowiedziami na nie, więc wystarczy tylko czekać.
A teraz przyznajcie się: jak wam poszły egzaminy? Były dla was trudne? Z tego, co na razie obliczyłam sobie "na własną rękę" najgorzej poszła mi część przyrodnicza. Ale jakoś nie liczyłam na super wynik z niego, więc nie jest źle.
Zapomniałam jeszcze dodać, że umieściłyśmy bannery dwóch akcji charytatywnych :) Możecie kliknąć na te cudne, wspaniałe obrazki z prawej strony i dowiedzieć się co i jak.

sobota, 28 lutego 2015

Pora pozbyć się sekretów!

Jak zwykle doznałam weny w złym momencie. Zamiast czytać "Dywizjon 303" ja tworzę jakieś nierealne pomysły. Ale...
Pomyślałam, że skoro ostatni post spotkał się z taką popularnością (No dobra, nie przesadzajmy, 8 komentarzy to nie tak dużo... Co ja gadam, dla mnie to ogrom!), to może i tym razem się uda ^^
Mianowicie, pomyślałam, że z chęcią dowiecie się czegoś więcej, niż to, że szkoła to "zuo".
Byłabym wdzięczna, gdybyście napisały, bądź napisali jakieś pytania. Linki do jakichś TAGów też byłyby mile widziane.
Gdyby uzbierała się całkiem przyzwoita liczba pytań, napisałybyśmy całą ekipą odpowiedzi.
Co wy na to?
Ps. Tutaj macie linka do naszego Aska ;)

wtorek, 24 lutego 2015

Szkoła, szkoła, szkoła...

Mam nadzieję, że od razu zauważyłyście zmianę... Tak, mam na myśli nowy szablon :D Długo to trwało, a i tak nie wygląda (ani trochę) jak to, co planowałyśmy. Jak to powiedziała Fey: "Brak mi weny, a jak już jest, to tylko na pięć minut". Gdy jednak zawita na dłużej, zauważycie od razu.
W najbliższym czasie powinna się pojawić nowa zakładka. Jeszcze nie wiem jak ją nazwać, ale z pewnością będą to... recenzje książek. Mam nadzieję, że przypadnie wam ona do gustu :)
No dobra, koniec ze sprawami organizacyjnymi!
Pewnie tak jak każdy, inny gimnazjalista, który kończy swoją szkołę, zastanawiam się co dalej. Miałam już różne, nawet dziwne pomysły na karierę, ale niektóre są siłą wypierane przez moich rodziców. Mianowicie chciałam iść na kryminalistykę: morderstwa, gwałty, włamania i takie tam, ale chyba ten pomysł nie wypali xD Myślałam też nad fotografią, ale w tym technikum, do którego ewentualnie mogłabym iść jest tylko język niemiecki, czyli automatycznie odpada. I chyba wyjdzie tak, jakby chcieliby tego moi rodzice. Ekonomia. Nudy i cyferki. Brr.. straszne, ale podobno dobrze płatne xD
Ale mówiąc o rzeczach bardziej przyziemnych, jestem ciekawa dlaczego nauczyciele dają nam tyle obowiązków, po czym sami się obijają. Na przykład: my mamy nauczyć się na kartkówkę, która obejmuje materiał praktycznie z całego roku w tydzień, a oni mają dwa tygodnie robocze, podkreślam ROBOCZE (wszystkie chorobowe, święta, weekendy naturalnie są odliczane), na sprawdzenie. Gdzie tu uczciwość? No właśnie, nie ma jej.
Ale dosyć skarżenia się. Co za dużo to nie zdrowo. Nie wypada.
A jak wam idzie w szkole? Wasi nauczyciele też myślą, że w domu nie macie nic lepszego do roboty oprócz uczenia się?

PS. Czy u was te marginesy też się tak dziwnie ustawiają?